Mimo, że niepozorna Toyotka robiła to co do niej należało, przyszedł czas na lekką modyfikację zawiasu. Po dokładnym przeanalizowaniu rynku i potrzeb zdecydowaliśmy się lekko podnieść auto, by w dalszych wyjazdach nie było za dużego bujania, a w terenie sprawdzało się trochę lepiej. Padło na zestaw amortyzatorów i sprężyn Dobinsons, który miał podnieść prześwit o 2 cale. Oczywiście nie obyło się bez problemów przy rozbieraniu starych zapieczonych części. Obrobione nakrętki i zerwane śruby zdecydowanie wydłużyły całą operację.
Po dwóch dniach zabawy ostatecznie Toyotka stanęła na kołach wyższa i dostojniejsza niż wcześniej.